I udało się dojechać do końca :) Aktorka skończona!

Tak to mniej więcej się prezentuje :)
Za mną dużo przeszyć, kawałeczków materiałów i nitek...
A z rączek w rękawiczkach to jestem dumna, że hej! - wyszły całkiem rączkowate :)
I to na tyle dziś, no cóż...
...pozdrawiam słonecznie! :)
wow po prostu super, genialna robota:-))
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyszło, moja Kochana Córeczko :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
OdpowiedzUsuń;)