poniedziałek, 16 stycznia 2012

Podsumowanie wymianki świąteczno-karnawałowej

W końcu wyściubiłam troszkę czasu ( totalnie zakręcony tydzień) i opisuję co ślicznego wykombinowały dziewczyny dla mnie i mojej babci.

Moją parą wymiankową była Jolagry z prześlicznego szydełkowego bloga. A oto co dostałam:
Jestem zachwycona aniołkiem :)...
...oraz  bombką
wszystko zostało zawieszone na choince, także te śnieżynki
Dziękuję bardzo pani Jolu!!! :)
Co wysłałam pani Joli można zobaczyć na jej blogu o tu

Moja babcia była także bardzo zadowolona z wymianki, jej parą była Etoile, która wysłała takie cuda:
 Mnóstwo prześlicznej biżuterii
i przesłodki aniołek

Dziękujemy bardzo organizatorce Lunie i naszym parom wymiankowym :)

sobota, 7 stycznia 2012

Podsumowanie wymianki ludowej :)

Wiem, że napsułam mnóstwo krwi i organizatorkom, i moim parom wymiankowym moim niedbalstwem, za co bardzo przepraszam i dopiero teraz wstawiam zdjęcia z wymianki i na ludowo i nie tylko :) To dostałam od  Chabrowej
 Prześliczne ludowe kolczyki, które na pewno będę nosić jak tylko wykuruję uszy (tak, na 15-stkę stwierdziłam, że trzeba zrobić coś głupiego i tak od października męczę się z uszami :)
I prześliczna zakładeczka :)
 Były też przydasie :)
 Za wszystko bardzo dziękuję :) Także za tyyyyyleeee herbatek :) Uwielbiam herbatę wszelkiego rodzaju, a już Liptona herbaty to najbardziej ;)
Zapraszam także na bloga Chabrowej gdzie można znaleźć mnóstwo prześlicznych scrapów różnego rodzaju :)  
Ja wysłałam Chabrowej to

 Znowu przepraszam, ale jak zorientowałam się, że nie mam zrobionych zdjęć to już wszystko było popakowane, a że z natury jestem leniwa to wszyscy rozumieją samo przez się ;)

Moja babcia dostała od Dudqy prześliczny kubol. Tak to jest "kubol" bo jest po prostu ogromny!!! Zobaczcie:
 Znowu podkradzione zdjęcia (no zgadnijcie co się stało?!;)
 Za wszystko bardzo dziękujemy!!!

Dziękujemy także Rozalce za zorganizowanie wymianki :) Jesteśmy bardzo zadowolone, bo wszystko przebiegło bardzo sprawnie i nie było żadnych problemów (no, chyba, że z naszej strony) 

sobota, 31 grudnia 2011

Królowa Mab

MERKUCJO
Snadź się królowa Mab widziała z tobą; Ta, co to babi wieszczkom i w postaci Kobietki, mało co większej niż agat Na wskazującym palcu aldermana, Ciągniona cugiem drobniuchnym atomów, Tuż, tuż śpiącemu przeciąga pod nosem. Szprychy jej wozu z długich nóg pajęczych; Osłona z lśniących skrzydełek szarańczy; Sprzężaj z plecionych nitek pajęczyny; Lejce z wilgotnych księżyca promyków; Bicz z cienkiej żyłki na świerszcza szkielecie; A jej forszpanem mała, szara muszka Przez pół tak wielka jak ów krągły owad, Co siedzi w palcu leniwej dziewczyny; Wozem zaś próżny laskowy orzeszek; Dzieło wiewiórki lub majstra robaka, Tych z dawien dawna akredytowanych Stelmachów wieszczek. W takich to przyborach Co noc harcuje po głowach kochanków, Którzy natenczas marzą o miłości; Albo po giętkich kolanach dworaków, Którzy natenczas o ukłonach marzą; Albo po chudych palcach adwokatów, Którym się wtedy roją honoraria; Albo po ustach romansowych damul, Którym się wtedy marzą pocałunki; Często atoli Mab na te ostatnie Zsyła przedwczesne zmarszczki, gdy ich oddech Za bardzo znajdzie cukrem przesycony. Czasem też wjeżdża na nos dworakowi: Wtedy śnią mu się nowe łaski pańskie; Czasem i księdza plebana odwiedzi, Gdy ten spokojnie drzemie, i ogonem Dziesięcinnego wieprza w nos go łechce: Wtedy mu nowe śnią się beneficja. Czasem wkłusuje na kark żołnierzowi: Ten wtedy marzy o cięciach i pchnięciach, O szturmach, breszach, o hiszpańskich klingach Czy o pucharach, co mają pięć sążni; Wtem mu zatrąbi w ucho: nasz bohater Truchleje, zrywa się, klnąc zmawia pacierz I znów zasypia. Taka jest Mab: ona, Ona to w nocy zlepia grzywy koniom I włos ich gładki w szpetne kudły zbija, Które rozczesać niebezpiecznie; ona Jest ową zmorą, co na wznak leżące Dziewczęta dusi i wcześnie je uczy Dźwigać ciężary, by się z czasem mogły Zawołanymi stać gospodyniami. Ona to, ona...
William Sheakspeare "Romeo i Julia"

Kiedy przeczytałam ten kawałek "Romcia i Julci " od razu woedziałam jak będzie się nazywać mój nowy tworek - potworek :)
a więc oto moja Królowa Mab :)




Mab w pewnym sensie pasuje do wyzwania Kreatywnego Kufra, ponieważ chciałabym wyśnić sen o morzu, no chociażby o jakiejś podróży morskiej :)
     I ja jako ostatnia spóźnialska życzę Wam kochane blogowiczki miłego czasu już poświątecznego oraz pełnego niespodzianek, jak najbardziej zakręconego w pozytywny sposób i kreatywnego, pewnie też bardzo pracowitego (dla mnie na 100%, życzcie mi bym była wytrwała ;) Nowego Roku 2012 :)

środa, 30 listopada 2011

Kolejne wyzwanie

Tym razem tematem jest duch - spirit :)
Wyzwanie w Kreatywnym Kufrze
A więc oto moja Biała Dama
Zdjęcia straszne, wiem, ale nie mam czasu na porządne zdjęcia, bo jak wracam ze szkoły to już nie ma porządnego światła :/

poniedziałek, 14 listopada 2011

Wyzwanie w Kreatywnym Kufrze

Wyzwanie na zielono!!! Na coś takiego ja z moją miedzią czekałyśmy ;)
Co prawda do końca nie jestem przekonana co do takiej formy, ale proszę bardzo:
Twór zawieszony na żyrandolu, ale to wszystko dlatego, że zdjęcia robione późno, a więc wybaczcie :)
Zgłaszam moją pracę na Wyzwanie w Kreatywnym Kufrze na zielono
Wykorzystałam unakit i miedź, duuużooo miedzi :)

sobota, 5 listopada 2011

Wywiad z Margitą

Mam wielką przyjemność ogłosić, iż mój pierwszy wywiad dla bloga Pasart został zamieszczony :)
Moją pierwszą "ofiarą" została Margita :)
ZAPRASZAM DO CZYTANIA I KOMENTOWANIA TUTAJ
M.:(...)Zaczęłam tworzyć ponieważ od zawsze gromadziłam w szkatułce wszelkiego rodzaju tekstylia i kamyczki. Jak wchodzę do pasmanterii lub do sklepu z półfabrykatami albo minerałami i mam trochę grosza to nie warto na mnie czekać! Jestem wybredna i długo wybieram, przeglądam wszystko. Wszystkie te materiały gromadziły się w domu, ku przerażeniu mojego partnera, aż w końcu dowiedziałam się że warto ufać intuicji i iść za głosem serca ;)